Tydzień – trochę pod mikołajowym psem, czyli z troską, ale zawsze optymistycznie

Początek grudnia, czyli czas zbliżających się, najbardziej rodzinnych i najbardziej wyczekiwanych świąt. Mam nadzieję, że nie zabraknie radości w domach naszych pracowników, doktorantów i studentów. Ale z mojej perspektywy grudzień to chyba najcięższy miesiąc w roku – czas planowania i podsumowywania. W tym roku wszystko było trudne, ale najtrudniej jest przewidzieć przyszłość. Mamy wiele sygnałów płynących z Ministerstwa zapowiadających zmiany, które nie są jednak w żaden sposób precyzowane. Stoją przed nami wyzwania związane z koniecznością rozwijania potencjału badawczego i unowocześniania dydaktyki Uniwersytetu – ale braki budżetowe w zakresie inwestycji są wręcz rozpaczliwe. Wreszcie potrzebujemy spójnej polityki wsparcia dla młodszych pracowników, zwłaszcza rodziców – ale brak pewności co do finansów krępuje nasze działania. Widząc te problemy namawiam do optymizmu i aktywności – nikt nam nie przyśle prezentów, nikt nas nie wesprze urzeczony pięknem naszych dusz i wytwornością fraz naszych tekstów. To na nas spoczywa odpowiedzialność za wyjście na zewnątrz, ubieganie się o granty i szukanie funduszy na inwestycje. Zrobimy wszystko, co można, by systemowo rozwijać wsparcie dla aktywności na naszym Uniwersytecie. To nie jest proste, wymaga przełamania wielu przyzwyczajeń i dostrzeżenia wartości w ambicji, która włącza w rozwój całe otoczenie. Chciałbym to powtórzyć bardzo wyraźnie – musimy współpracować, bo samotnie tracimy czas na szukanie rozwiązań, które dawno są znane innym, musimy być ambitni i innowacyjni, bo trzymanie się utartych ścieżek nie przyniesie sukcesu, wręcz przeciwnie – będziemy musieli przepychać się w tłumie stosujących te same rozwiązania. Uniwersytet musi Wam pomóc w Waszych działaniach, ale pierwszy krok zależy od Was. Niepewność utrudnia planowanie i podejmowanie ryzykownych decyzji. Ale niezależnie od wszystkich kłopotów i trudności, musimy ambitnie i innowacyjnie rozwijać nas potencjał badawczy, bo z niego wywodzimy naszą przewagę konkurencyjną także w zakresie dydaktyki. W tym niełatwym czasie musimy działać razem, działać dla całej naszej wspólnoty.

Przykładem takiego działania niech będzie współpraca ze związkami zawodowymi na rzecz przyjęcia schematu podwyżek – związku zwróciły się o kwotowe podniesienie wynagrodzeń, przygotowałem propozycję, którą w ciągu czterech dni związku przedyskutowały i przyjęły. Dzięki temu mikołajkowemu prezentowi przed końcem grudnia do wszystkich pracowników trafią środki zawierające wyrównanie od 1 października podwyższonych wynagrodzeń. Działając razem – działamy dla całego Uniwersytetu.

  •  w poniedziałek rozmowa z profesorem Mariuszem Jabłońskim w sprawie realizacji działań zabezpieczających Uniwersytet w kontekście przepisów antykorupcyjnych. Mamy przygotowaną strategię wdrażania, za chwilę rozpoczynamy działania;
  • we wtorek długie spotkanie dotyczące kwestii dydaktyczno-finansowych na jednym z wydziałów. Pomijając szczegółowe wnioski, ważna jest konkluzja ogólna – zachowujmy drogę służbową i starajmy się jak najszybciej komunikować problemy przełożonym. Przekazywanie skarg i próśb bezpośrednio do władz rektorskich paradoksalnie przedłuża wyjaśnienie spraw, bo wędrują one z powrotem z prośbą o wyjaśnienia, dodatkowe informacje, opinie i propozycje rozwiązań. Droga służbowa, właściwie rozumiana, ma ten czas oszczędzić, bo do kolegium rektorskiego dokumenty trafiają w komplecie. Kluczowe jest jednak jak najszybsze wszczynanie postepowań wyjaśniających. Nie tylko dlatego, że czas utrudnia właściwe rozpoznanie spraw. Przede wszystkim upływ czasu utrudnia, a czasami uniemożliwia korektę, naprawienie problemu możliwie niewielkim kosztem. Nie zwlekajcie – działajcie!
  • w środę spotkanie z prof. Janem Harasimowiczem w sprawie przyszłości Muzeum Uniwersyteckiego. Zgadzamy się co do konieczności szybszego wejście w cyfrowy świat, ale także działań angażujących Muzeum w życie Uczelni;
  • posiedzenie Komisji Rozwoju Senatu – przedstawiamy cele i uwarunkowania finansowe, zwłaszcza w zakresie inwestycji, w ciągu kolejnego roku. Dużo pytań, często bardzo szczegółowych, wskazuje na zaangażowanie członków Komisji i troskę o rozwój Uniwersytetu. Realia są jednak ciężkie – jeśli chcemy zwiększyć szanse Uniwersytetu na rozwój i realizować inwestycje wspierające aktywności badawcze, zwłaszcza w dyscyplinach eksperymentalnych, musimy albo pozyskać duże środki na inwestycje z zewnątrz, albo radykalnie zwiększyć zasoby inwestycyjne w naszym budżecie kosztem cięć środków na inne cele. Obecny model budżetu i stan środków uniwersyteckich nie zapewnia nam rozwoju;
  • posiedzenie Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich zdominowała kwestia zmian w Ustawie PoSzWiN. Nie tyle jednak propozycji Ministra – bo te znamy z deklaracji medialnych – co potencjalnych propozycji KRUP i KRASP dotyczących korekt bieżących zapisów. Padł także głos, że należy zaproponować radykalną zmianę filozofii ustawy – w duchu ogólnych deklaracji Ministra. Z mojej perspektywy to bardzo niedobry sygnał wskazujący na podzielenie środowiska. Przypomnijmy, że Ustawa, choć niedoskonała, gwarantuje nam duża samodzielność ustrojową, ma też za sobą zaledwie rok funkcjonowania i prawie trzy lata dyskusji i przygotowań. Kolejna, radykalna zmiana – z jednej strony podporządkowująca rektorów Ministrowi, z drugiej osłabiająca ich wpływ na życie zarządzanych uczelni – nie ma za sobą analiz innych, niż polityczne. Jedno jest pewne – słabi rektorzy nie obronią niezależności badań, wolności i otwartości akademickiej. Cóż, pożyjemy, zobaczymy, w jakim kierunku zmierzamy;
  • w czwartek kolejne spotkanie w sprawie stanu inwestycji na Uniwersytecie. Wskutek polityki inwestycyjnej poprzednich władz jesteśmy niemal kompletnie zablokowani w zakresie realizacji jakichkolwiek inwestycji prorozwojowych. Dotychczasowe finansowanie inwestycji i remontów w większości z własnych środków Uniwersytetu, zaangażowanie Uczelni w inwestycje bez klarownego celu związanego ze strategią, bez operacyjnych biznesplanów, powoduje dziś, że w zasadzie w ciągu najbliższych dwóch lat nie mamy szans na żadne działania realnie wspierające naszą strategię rozwoju badań. Musimy dokończyć rozpoczęte inwestycje i podpisane umowy, realizując dodatkowo nakazy umożliwiające wykorzystanie pomieszczeń będących dziś w złym stanie technicznym. Ta sytuacja wygląda bardzo źle i naszym celem jest budowanie od podstaw działań na rzecz fundraisingu i wprowadzenie bezwzględnie zasady pierwszeństwa tych inwestycji i remontów, gdzie beneficjent pozyskuje środki zewnętrzne. Pracujemy nad odpowiednią polityką inwestycyjną;
  • spotkanie ze związkami zawodowymi w sprawie zgody na rektorską propozycję realizacji podwyżek wynagrodzeń od 1 października 2020 r. Bardzo się cieszę, że udało nam się wypracować wspólnie wiążącą i dobrze ocenianą propozycję. Idziemy do przodu!
  • w piątek zdalne posiedzenie Rady Kuratorów Centrum im. Willy’ego Brandta. Jeszcze raz potwierdzam znaczenie relacji z naszym zachodnim sąsiadem w planach rozwoju Uczelni i wskazuję na rolę Centrum jako pośrednika w ich realizacji. Nie mam wątpliwości – bez współpracy międzynarodowej na dużą skalę nasze działania na rzecz rozwoju Uczelni będą zawsze ułomne;
  • w sobotę pogrzeb prof. Stanisława Ciesielskiego. To niespodziewane odejście Profesora, badacza totalitaryzmu sowieckiego, zwłaszcza represji czasów stalinowskich, dla mnie zawsze nauczyciela prostej prawdy – że prawa należy przestrzegać i szanować, bo ono jest równe dla wszystkich i dzięki temu wszyscy możemy czuć się bezpieczni – kładzie się cieniem na cały miniony tydzień. Człowiek pełen radości i energii, planów twórczych – odszedł. I nic tego nie zmieni.

 

1 komentarz do wpisu “Tydzień – trochę pod mikołajowym psem, czyli z troską, ale zawsze optymistycznie”

  1. Jak zwykle – świetny, wartościowy i bogaty merytorycznie tekst. Moje ulubione z powyższych fraz – ósme zdanie od góry. Brawo, Rektorze! Brawo za słowa, ale przede wszystkim – za działania, energię oraz niewyczerpane pokłady cierpliwości i życzliwości;-))

Możliwość komentowania jest wyłączona.